Korporacje muszą upaść…

Żyjemy sobie w bardzo ciekawych czasach. Firmy tworzą innowacje na skalę globalną, które mają większy wpływ na rozwój świata niż decyzje poszczególnych krajów. Popatrzmy na youtube, facebooka, wirtualne banki, ipada, telefon komórkowy. Wszystkie te projekty powstawały jako start up i z czasem niektóre zostały nim, a niektóre stały się korporacjami. Dla mnie apple, facebook to wciąż start upy. Natomiast Kodak, American Bank i wiele firm np. konsultingowych to korpo.

Kryzys wziął się z za dużej roli korporacji na świecie, a za małej start upów. Pytanie czym te dwa rodzaje firm się różnią? Przede wszystkim wizjonerem, każdy start up sukcesu musi mieć wizjonera, który jest zaangażowany w rozwój firmy. Zazwyczaj jest to właściciel, który jest znany z imienia i nazwiska dla wszystkich pracowników w firmie. Taka osoba napędza biznes, koryguje go, tworzy wizję, podejmuje szybko decyzje i jest nastawiona na pierwszym miejscu na rozwój firmy, zaspokajanie potrzeb, realizuje idee a nie zysk.



Start up sukcesu jest również skupiony na danym produkcie i nie robi wszystkiego, stara się być najlepszy na świecie w danym obszarze.

Dlatego wierzyłem w Appla ze Stevem Jobsem gdy skupiał się na tym od czego zaczął, a nie np. na nowym rynku tv, wierzę w facebooka z Markiem Zuckerbergiem, w Tomasza Lisa z natemat.pl.

Wierzę, że skutkiem kryzysu będzie upadek korporacji za 5 lat i globalny drive na start upy, które będą budowały nowy system gospodarczy z realizacją wizji Lecha Wałęsy, aby każdy był właścicielem.

Dlatego zachęcam do tworzenia start upów i marzenia o globalnym sukcesie, zachęcam do myślenia jak możemy pomóc światu poprzez nasz początkowo skromny start up stworzony chociażby przy ul. Pięknej w Warszawie.
Trwa ładowanie komentarzy...