Dokąd młodzi?

Dałem taki temat na pierwszy wpis, chociaż już do mnie to zawołanie coraz mniej pasuje. Szczególnie zauważyłem to biegając dziś, z większym trudem:) Ale o bieganiu kolejnym razem. Zastanawiałem się nad ostatnimi wydarzeniami, chociażby ACTA i myślałem o twarzach młodych ludzi, które ostatnimi latami jakby trochę posmutniały, zabiegani jesteśmy strasznie i tak się zastanawiam z czego się to bierze.

Widzę oczywiście ludzi zakładających firmy, na co dzień z ogromnym optymizmem i zapałem, ale jednak tych osób jest wciąż mało i jakby trochę zabrakło w ostatnich latach wyzwań.

Brakuje ludzi i projektów, które są w stanie nas poderwać i zmotywować do wspólnego działania. Brakuje marzeń bo zapaleńców do ich realizacji widzę wielu na co dzień. Może ktoś z Was ma takie marzenia, które byłyby w stanie wykrzesać w nas jeszcze większą energię?

Ja rzucam moje marzenie, Polska Przedsiębiorcza - pomysł zakładania własnych firm i realizacji swoich pasji i zamierzeń poprzez taką aktywność. To jest bardzo proste, każdy, o każdej porze może wystartować i realizować to, co sobie zaplanuje i co więcej, może to robić na globalną skalę o której jeszcze 5 lat temu trudno było marzyć. Obserwuję setki, tysiące osób tworzących własne firmy i jest to niesamowity ruch, ambitny, czasami zamknięty w swoim środowisku, ale radosny i kształtujący siebie i otoczenie coraz szybciej.

Zachęcam do marzeń jeszcze dziś i próby zderzenia ich z rzeczywistością.
Jak myślicie czy taka grupa marzycieli tworzących globalne projekty może być rozwiązaniem problemów ekonomicznych i problemu wyzwań?
Trwa ładowanie komentarzy...